Nie pytaj mnie, co piszę…

Krystyna Bezubik…gdy nie jestem na to przygotowana. Równie dobrze możesz zacząć grzebać w mojej szufladzie z bielizną.

Może Cię to dziwić, ale pisanie traktuję jako coś intymnego. Gdy układam myśli w zdania i obrazy, przenoszę się do swojego świata i nie chcę, aby każdy do niego wchodził. Na pewno nie w trakcie rodzinnego obiadu, w kinie czy na towarzyskim spotkaniu. Nie między sałatką a kompotem. Czytaj dalej

„Raj na kredyt” – recenzja książki

Raj na kredyt

fot. Darek Kondracki

Literatura to nie tylko sztuka opowieści. To także próba artystycznego zmagania się z tkwiącymi w nas demonami: lękami, fobiami i koszmarami. Często dzieję się tak, że bohaterowie literaccy, wyruszając z czytelnikami w powieściową podróż, dostępują metamorfozy, odkrywają w sobie siłę do życia lub tracą nadzieję. Przez wszystkie te doświadczenia przechodzi bohaterka powieści Krystyny Bezubik. Jej „Raj na kredyt” to książka o poszukiwaniu drogi do wnętrza siebie, drogi do spełnienia marzeń i przeistoczenia w innego, lepszego człowieka. Czytaj dalej

„Raj na kredyt” – relacja z premiery książki

Raj na kredyt - premieraCo to był za dzień. Padał śnieg, a potem deszcz. I w końcu grad. W między czasie świeciło słońce, ale tylko po to, by zapowiedzieć wichurę. Kwiecień uznał, że w tym jednym dniu zmieści wszystkie pory roku. Oryginalne tło niezwykłego dnia, jakim była dla mnie premiera „Raju na kredyt”.

Co czułam? Trudno mi to w tej chwili nazwać. To była niezwykła mieszanka ekscytacji, zadumy, radości, ulgi. Co pamiętam ze spotkania? Uwierz mi, że niewiele. Dlatego tym bardziej się cieszę, że dzięki Kasi Znanej mogę wrócić do tego dnia.

Lekka mgła niepewności otula kształty i dotyka uczuć. Spierzchnięte wargi niecierpliwie czekają na pieszczotę słów do wypowiedzenia. Smukłe palce gładzą niewidoczną klawiaturę. Nieznacznie pochyla głowę. Niemy znak zgody. Niemy znak zamyślenia.

Krystyna Bezubik, „Raju na kredyt” (fragment)

Czytaj dalej

Przygotowania do premiery książki od kuchni

Raj na kredyt. Krystyna BezubikNiedziela, dwa tygodnie do premiery książki

Śni mi się spotkanie autorskie. Jestem ja, jest prowadzący, nie ma książek. Tłumaczę czytelnikom, że paczka nie dotarła na czas.

Poniedziałek

Wydawca informuje mnie, że zostały naniesione ostatnie poprawki do składu. Książkę można wysłać do drukarni.

W międzyczasie zapada decyzja o zmianie drukarni. I pojawiają się nowe wymagania dotyczące projektu okładki. Stawiamy niebo i ziemię na nogi, aby skontaktować się z graficzką i zdążyć na czas. Czytaj dalej

Raj na kredyt – fragment

 

Miało być niebo do wynajęcia. Tak na początku sądziła. Może cudze, ale prawie jak własne. Z możliwością ustawienia mebli po swojemu. Bez zobowiązań.

Wyszedł raj na kredyt. Zmiana niby niewielka, leksykalna, a jednak tak ogromna, że odczuwalna w każdej tkance ciała. Widoczna w każdym skręcie linii papilarnych, wyrazie oczu, ust, kolorze włosów.

Raj na kredyt. Budynek. Raczej historyczny. Raczej szary. Bardziej czyjś niż jej. Może nawet nigdy nie był jej…? Czytaj dalej

Jak rozliczyć się ze sprzedaży książki?

Krystyna Bezubik: Od jakiegoś czasu obserwuję, że w różnych grupach dla autorów pada pytanie: „Jak rozliczyć się ze sprzedaży książki, książek?”. Szczególnie dotyczy to self-publisherów, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej. Zacznę zatem od pytania:

Jak autor, który nie ma działalności gospodarczej, może rozliczać się ze sprzedaży swoich książek? Czy musi zakładać firmę, aby samodzielnie sprzedawać swoje książki?

Aneta Mikulska (EPMA Księgowość): Autor, który nie prowadzi działalności gospodarczej, dochód ze sprzedaży swojej książki może potraktować jako dochód z działalności wykonywanej osobiście (art. 13 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych), do której zalicza się m.in. działalność literacką, lub jako dochód z praw majątkowych (art. 18 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Czytaj dalej

Zanim zaczniesz sprzedawać swoją książkę

sprzedaż książkiWiesz, ostatnio wrzuciłam na Facebook post, że szukam blogerów recenzujących książki. Efekt oczywisty – szybko znalazłam recenzentów „Raju na kredyt”. Efekt mniej oczywisty – na privie ktoś mi zadał pytanie, po co to robię, czy to się opłaca, jakie są koszty i czy znam się na tym.

Tak się składa, że znam się na promocji książki. Rzeczywistość wydawnicza szybko mi pokazała, że jeśli nie będę się znała, skończy się na pisaniu do szuflady. Bo przecież nie chodzi o to, aby książkę wydać, ale o to, aby trafić z nią do czytelników. Czytaj dalej

Jak wydać książkę? (na przykładzie „Raju na kredyt”)

Jak wydać książkę?Jak wydać książkę? Zacznij od tego, że napiszesz tę książkę. Tak – aby wydać książkę, trzeba ją napisać. Zgoda, są sytuacje, gdy szukasz możliwości wydawniczych przed napisaniem lub w trakcie pisania, jednak aby książką pojawiła się w formie papierowej, musisz ją napisać.

Zastanawiasz się, dlaczego zaczynam od takiej oczywistości? W sumie Ci nie powiem, bo nie o tym dzisiaj chciałam napisać. Czytaj dalej

Czy warto słuchać każdej uwagi krytycznej? Kulisy powstawania „Raju na kredyt”

Nie lubię kalendarzy. Ale uwielbiam koty. Dlatego kilka lat temu, gdy okazało się, że bez kalendarza nie będę w stanie normalnie funkcjonować, kupiłam sobie kalendarz z kotem Simona. Pod 31 grudnia 2012 roku zapisałam: „Skończyłam pisać »Niebo do wynajęcia«”.

Oczywiście koniec nastąpił nieco później, a tytuł zmieniłam na: „Raj na kredyt”, ale zanim to się stało…

Czytaj dalej