Jak nakręcić film promujący książkę?

Jak nakręcić film promujący książkę?Podobno obraz może zastąpić 1000 słów. Może się to stwierdzenie nam, pisarzom, podobać lub nie podobać, ale nie warto obrażać się na cały świat. Lepiej wykorzystać siłę obrazu (grafiki, filmu) do promocji słowa, czyli naszej twórczości.

Od jakiegoś czasu kręcę filmiki „Autorka czyta” alias „Spotkanie z książką”. Wrzucam je na Facebooka i na YouTube’a. Obserwuję, że cieszą się one sporą popularnością i wpływają na sprzedaż książki.

Dlaczego?

Moim zdaniem takie filmy łączą dwa ważne elementy promocji książki: obraz i fragment tekstu. Do tego głos autora, jego interpretacja tekstu i mamy idealną potrawę promocyjną.

Jak nakręcić film promujący książkę?

Możesz zatrudnić kogoś. Chętnie sięgam po to rozwiązanie, bo lubię delegować różne zadania. A zaoszczędzony w ten sposób czas przeznaczam na pisanie lub inne ważniejsze zadania. Poza tym specjalista wie, co robi (jeśli wyjaśnimy mu, o co nam chodzi). Oczywiście ważny jest wybór odpowiedniej osoby, która nas wysłucha i nasze oczekiwania wplecie we własną wizję. Wtedy może powstać ciekawy materiał, jak ten z premiery „Raju na kredyt”.

Oczywiście sięganie po pomoc specjalisty nie zawsze jest potrzebne. Cykl filmów „Autorka czyta” kręcę sama i uważam, że efekt jest zadowalający.

Jak zatem samodzielnie nakręcić film promujący książkę?
Wymagania techniczne

Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu. Wystarczy telefon z funkcją nagrywania, kij do selfie (lub statyw pod komórkę) i mikrofon (mogą być słuchawki z mikrofonem). W tej chwili telefony mają tak dobre kamery, że naprawdę nie musisz kupować niczego więcej. Sugeruję, byś kręciła film zewnętrzną kamerą, bo daje lepszą jakość niż ta do selfie.

W filmie z fragmentem książki bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy, jest dźwięk. Dlatego warto zainwestować w mikrofon. Ten wewnętrzny w telefonie może nagrać nas zbyt cicho.

Zadbaj o tło i oświetlenie

Jak nakręcić film promujący książkęNie potrzebujesz planu filmowego, by mieć ładne tło. Ważne, by za Twoimi plecami było coś przyjemnego dla wzroku i neutralnego (nie odwracało uwagi od Ciebie i Twojej książki). Może to być regał z książkami, ściana z jakimś obrazem (raczej unikamy czystej, białej ściany), fragment ulicy itd. Ja zdecydowałam się na las i trawy, bo mam to pod ręką.

Sugeruję, byś kręciła przy świetle dziennym. Rano lub późnym popołudniem, gdy światło jest miękkie. Na pewno unikaj ostrego światła. Pamiętaj też, by źródło światła mieć przed sobą (a nie za plecami).

Jeśli kręcisz na zewnątrz, paradoksalnie lepiej gdy jest pochmurny dzień. Jakkolwiek uwielbiam słońce, bardzo mi przeszkadza w trakcie czytania. Świeci mi prosto w oczy. Możesz na niektórych nagraniach zobaczyć, że mrużę oczy. Nie sprawdził się też zachód słońca – wyszłam na wideo żółta, co możesz zobaczyć na nagraniu poniżej.

Czas na makijaż

Jeśli nie lubisz się malować i nie malujesz się, nie musisz tego robić do kamery. Jednak warto, byś zaopatrzyła się (i zaopatrzył się!) w dwie rzeczy: bibułki matujące i puder transparentny. Świecąca cera źle wygląda w kamerze, dlatego ważne jest, by się przypudrować.

Przygotuj się

Zanim nakręcisz film, który zdecydujesz się pokazać światu, poćwicz przed lustrem, zrób nagranie próbne. Dzięki temu zmniejszysz poziom odczuwanego stresu. Tak, występy przed kamerą na początku są stresujące. Jednak z czasem staną się dla Ciebie coraz bardziej naturalne.

Ważne jest też, byś czytała wyraźnie. Dlatego warto poćwiczyć dykcję, na przykład czytając fragment tekstu z korkiem od wina między zębami (obejrzyj nagranie).

Czas na montaż

Kiedyś starałam się nakręcić cały filmik za jednym zamachem, tak bym nie musiała go później montować (lub zlecać montażu specjaliście). Dlatego najpierw ćwiczyłam przed lustrem, a dopiero potem nagrywałam. Czasami nagranie tej jednej dobrej wersji wymagało ode mnie kilku powtórzeń. Jeśli boisz się montażu lub nie chcesz się go uczyć, możesz wypróbować tę metodę. Na początku się sprawdza.

Z czasem przekonałam się, że mogę zrobić prosty montaż samodzielnie. Używam do tego programu Movie Marker. W internecie bez trudu znajdziesz instrukcje i porady, jak montować filmy.

Puść nagranie w świat

Pamiętaj, że Ty sama jesteś swoim największym krytykiem. To Ty będziesz widzieć najwięcej niedoskonałości swojego dzieła. Twoi widzowie, czytelnicy nie zauważą nawet połowy tego, co Ty widzisz bardzo wyraźnie. Większość z nich będzie podziwiała Cię za to, że się odważyłaś. A taki podziw (i szacunek) to też ważny element promocji.

Najważniejsza rada

Lepiej zacząć z błędem niż perfekcyjnie zwlekać!

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Ciekawy artykuł? Podziel się.Facebooktwittergoogle_pluslinkedinby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *