Ćwiczenia pisarskie: wizualizacja

IMG_9028

Dzisiaj zamiast artykułu, proponuję wizualizację. Robię ją ze swoimi kursantkami zawsze na jednym z pierwszych zajęć i przyznaję, że bardzo ją lubię. Dlaczego? Bo pozwala wejść w nasze potrzeby, nazwać je. Uświadamia, co jest naprawdę ważne. Dodatkowo pobudza wyobraźnię. Spotkałam się z teorią, że dla naszego mózgu nie ma różnicy między tym, co wyobrażone, a tym, co rzeczywiste. Więc pozwalając wyobraźni podążyć za poniższymi pytaniami, pozwalasz sobie spędzić rok na pisaniu.

 

Pytanie 1.

Wyobraź sobie, że rok swojego życia spędzasz na pisaniu, żyjąc w możliwie najprostszy sposób. Gdzie jesteś? Czy na odludziu? Czy to są góry, pustynia, wyspa? Jaka tam jest pogoda? Jak się tam mieszka? Co musisz ze sobą zabrać, a co możesz zostawić? W jaki sposób to miejsce przypomina twoją obecną sytuację, a w jaki sposób różni się od niej?

Pytanie 2.

Wyobraź sobie, że piszesz list do kogoś, kogo dobrze znasz, wyjaśniający twoją decyzję. Z kim będziesz rozmawiać? Jak to uzasadnisz?

Pytanie 3.

Co będziesz pisać przez ten rok? Czego oczekiwałaś przed wyjazdem? I co naprawdę robisz?

Pytanie 4.

Czego dotyczą twoje lęki, niepokoje, rozczarowania? Przedstaw trudności obecnej sytuacji. Co jest najgorsze? Co, z drugiej strony, zyskałaś?

Pytanie 5.

Zapisz pierwszy i ostatni akapit tego, co napisałaś w ciągu roku. W jaki sposób jest to nowe, ciekawe, inne?

Pytanie 6.

Spójrz na ten rok z dystansu – jak się czułaś, kiedy mieszkałaś sama, nie rozmawiając wiele, zajęta własną pracą? Co odkryłaś, jakie było twoje najważniejsze doświadczenie?*

 

Co myślicie o wizualizacjach? Jak się czujecie po tej? A może znacie inne, którymi chcielibyście się podzielić?

 

poradnik Piszę, bo chcę*Źródło: I. Filipiak, Twórcze pisanie dla młodych panien, Gdańsk 2000, s. 14-15 (Nieco zmieniłam początek i skróciłam tę wizualizację).

Masz ochotę na więcej ćwiczeń? Polecam swoją książkę Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania.

 

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Ciekawy artykuł? Podziel się.Facebooktwittergoogle_pluslinkedinby feather

Czy chcesz otrzymać „Miniporadnik kreatywnego pisania”? Zapisz się na mój newsletter.

 



Bulk email software by FreshMail










2 odpowiedzi na „Ćwiczenia pisarskie: wizualizacja”

  • Przeczytałem i dodałem Twój blog do ulubionych.
    Ciekawa sprawa z tą wizualizacją. U mnie – na razie – pisanie zaczyna się i kończy na bujnej wyobraźni, ale też (po przeczytaniu wpisu) przekonałem się, że bogata wyobraźnia dotyczy wielu, i że jest ważna.
    Moja żona wizualizuje mnie tak: – „twoje życie to lot nad taflą wody, której lustro z rzadka tylko muskasz palcami”, po czym dodaje: – „zejdź wreszcie na twardą ziemię!” Wtedy zastanawiam się, czy ze mną jest coś „nie teges”, oraz czy istnieją ludzie tylko i wyłącznie twardo stąpający po ziemi.

    p.s.
    W czwartym wersie jest błąd: albo wyraz „dla” jest niepotrzebny, albo coś pominęłaś.

    • Dziękuję za tak miły komentarz. Wyobraźnia, kreatywność jest bardzo ważna.
      Podoba mi się wizualizacja Twojej żony. Osobiście uważam, że warto i błądzić w chmurach, i stąpać po twardej ziemi. Trochę jak balonik, który płynie w powietrzu, a równocześnie ktoś go trzyma i nie pozwala uciec. Pisanie paradoksalnie też wymaga gruntu. Chociażby zorganizowanie sobie miejsca, czasu, a na końcu wydania i promocji.

      p.s.
      Dzięki, że mi zwróciłeś uwagę. Już poprawiłam. Mimo że kilkukrotnie sprawdzam post przed publikacją, od czasu do czasu takie „kwiatki” się pojawiają. Także jeszcze raz dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *