relacje z wydarzeń

„Raj na kredyt” – relacja z premiery książki

Raj na kredyt - premieraCo to był za dzień. Padał śnieg, a potem deszcz. I w końcu grad. W między czasie świeciło słońce, ale tylko po to, by zapowiedzieć wichurę. Kwiecień uznał, że w tym jednym dniu zmieści wszystkie pory roku. Oryginalne tło niezwykłego dnia, jakim była dla mnie premiera „Raju na kredyt”.

Co czułam? Trudno mi to w tej chwili nazwać. To była niezwykła mieszanka ekscytacji, zadumy, radości, ulgi. Co pamiętam ze spotkania? Uwierz mi, że niewiele. Dlatego tym bardziej się cieszę, że dzięki Kasi Znanej mogę wrócić do tego dnia.

Lekka mgła niepewności otula kształty i dotyka uczuć. Spierzchnięte wargi niecierpliwie czekają na pieszczotę słów do wypowiedzenia. Smukłe palce gładzą niewidoczną klawiaturę. Nieznacznie pochyla głowę. Niemy znak zgody. Niemy znak zamyślenia.

Krystyna Bezubik, „Raju na kredyt” (fragment)

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy

Wielkanocny pacierz

Nie umiem być srebrnym aniołem –
Ni gorejącym krzakiem –
Tyle Zmartwychwstań już przeszło-
A serce mam byle jakie. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Wesołych świąt!

christmas-angel-1896925_640

ks. Jan Twardowski

Wiersz staroświecki

Oby się wszystkie trudne sprawy
Pomódlmy się w noc betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.

Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Wakacyjne Warsztaty Pisarskie…

…czyli Twój tekst jak jak galaretka z płatków róży.

Dwa dni. Wakacyjne Warsztaty Pisarskie minęły tak szybko, że trudno mi uwierzyć, że nie były snem. Chociaż… po raz kolejny warsztaty przypominały piękny sen. Sen o raju dla pisarzy, który zaistniał na jawie.

Po pierwsze miejsce. Kwatera Ptasie Radio, która przywitał nas zapachem ziół.

Wakacyjne warsztaty psiarskieDSC_0574

DSC_0572

 
 
 
 
 

Jak ten zapach ziół nas inspirował…

Wa

 

 

 

 

 

Po drugie Wena, która jak kot przychodzi, kiedy chce. I może dlatego przyszła do nas jako kot.

DSC_0576DSC_0575DSC_0571

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomiędzy pisaniem – posiłki prosto z raju. 
DSC_0597Wakacyjne Warsztaty Pisarsie

 

 

 

 

 

 

I galaretka z płatków róży. A nawet nie galaretka, tylko doskonałość zamknięta w galaretce.

DSC_0580

 

 

 

 

 

 

Efekt? Teksty, które są jak galaretka z płatków róży. Nawet mój kot się nimi zachwyca.
DSC_0004DSC_0007

 

 

 

 

 

I na koniec pomysł. Żeby powtórzyć tę przygodę we wrześniu. Co Ty na to? Miałabyś ochotę? Daj znać w komentarzu.

Wakacyjne Warsztaty Pisarskie

 

 

 

 

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Piszę codziennie!

Piszę codziennie. 21-dniowe wyzwanie„21 dni. 21 ćwiczeń” – tak zapowiadałam 21-dniowe wyzwanie „Piszę codziennie”. Wyzwanie, które oficjalnie zakończyło się kilka dni temu. Tak naprawdę zaproponowałam uczestnikom 22 ćwiczenia. A dni? Nieskończoną liczbę, bo wyzwanie „Piszę codziennie” dotyczy każdego dnia.

Siedzę teraz przed komputerem i próbuję zebrać wrażenia, aby stworzyć z nich artykuł.
Niby wiem, o czym napisać, bo przecież mam przed sobą konkrety: 102 zapisane osoby. 80 członków w grupie na Facebooku. Niezliczona liczba postów – tekstów, które powstały. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Majówka off-line

Majówka off-lineNiechęć na myśl, że mam napisać jeszcze jedno słowo.

Coraz bardziej mi się nie chce.

U mnie to sygnał, że czas odpocząć. Że warto kilka dni spędzić off-line. To znak, aby pisanie odłożyć na półkę, bo dzięki temu po powrocie będę pełna energii, a moje teksty tylko na tym zyskają.

A kiedy Ty czujesz, że czas sobie zrobić urlop bez pisania i/lub bez Internetu?

A może zamiast myśleć o urlopie, wolisz zapisać się na kurs?

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Warsztaty pisarskie, podczas których wszystkie kobiety dochodzą

warsztaty pisarskie

– To co…? – zapytała jedna z uczestniczek warsztatów progressteronowych w Poznaniu – Chyba wszystkie doszłyśmy?

Pozostałe przytaknęły ze śmiechem. Prowadząca, czyli ja, również. Bo jeśli miałam osiągnąć szczyt – udało się. Szczyt rozbawienia, oczywiście. A do czego doszły warsztatowiczki? Do końca wymyślanej historii, oczywiście. Pomyślałaś o czymś innym…?

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Spotkanie autorskie – opowieść osobista

Spotkanie autorskie

Wyobraź sobie, że odbywa się Twoje spotkanie autorskie… Wszystko jest przygotowane. W sali ustawiono stoliki, prowadząca z wyprzedzeniem przesłała Ci plan spotkania i przykładowe pytania, a Ty mniej więcej ułożyłaś sobie w głowie, o czym będziesz mówić. Nawet widzisz pierwszych wchodzących gości…

A teraz wyobraź sobie, co może pójść nie tak…

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Podsumowanie roku

banner-1050601_640Już od jakiegoś czasu i – pewnie jeszcze co najmniej przez miesiąc – na blogach, fanpage’ach, stronach firm itd. pojawią się podsumowania roku, sprawdzanie, czy zrealizowało się cele, oraz stawianie prognoz na przyszły rok. Od roku prowadzę blog, więc zdecydowałam, że również pozwolę sobie na taki wpis. Z tablicy korkowej zdjęłam kartkę z wypisanymi celami na rok 2015 i trzy kolejne lata, więc zaczynam…

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Prawo autorskie – z czym to się je?

Untitled design (4)Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z kursem pisania prozy „Piszę, bo chcę”, oczywiste było dla mnie, że przynajmniej jedno zajęcie będzie poświęcone prawu autorskiemu. Dlaczego? Bo różne dziwne rzeczy dzieją się, gdy autor nie zna swoich praw lub nie czyta (nie rozumie) umowy, którą podpisuje. Pisząc „autor”, mam na myśli zarówno pisarza, poetę, jak i blogera. Nie jestem prawniczką, nie zawsze mam ochotę zapoznawać się z tekstem ustawy i jej językiem, dlatego gdy tylko jest okazja, biorę udział w warsztatach i spotkaniach z prawnikami, dotyczącymi właśnie rodzajów umów i prawa autorskiego. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.