Krzysia Bezubik

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Poetka przed lustrem (opowiadanie)

opowiadanie, Krystyna BezubikZielony czy czerwony?

Który stanik bardziej pasuje do autorki dość ostrych erotyków? Chyba po raz pierwszy w życiu zadała sobie to pytanie. Przecież na co dzień wystarczał stary szlafrok narzucony na flanelową piżamę. Równie starą. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak radzić sobie po odrzuceniu książki przez wydawnictwo?

Jak radzić sobie po odrzuceniu książki przez wydawnictwo.Wysyłasz książkę do wydawnictwa. Czekasz na odpowiedź. Cisza. Po kilku tygodniach/miesiącach otrzymujesz odpowiedź odmowną lub… nikt niczego nie pisze.

Masz już takie doświadczenie za sobą?

Jak sobie radzić po odrzuceniu książki przez wydawnictwo? Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Czy można zarobić 5 tysięcy, sprzedając 3 egzemplarze książki?

książka eksperckaJak myślisz? Jest to możliwe?

Mnie się udało. Jakiś czas temu prześledziłam losy trzech egzemplarzy mojego poradnika „Piszę, bo chcę”. Może nawet nie losy, lecz działania osób, które go kupiły.

Okazało się, że każda z tych osób zapisała się do mnie na albo kurs, albo na warsztat, albo na wyzwanie. Każdą z nich znam z Facebooka, poza tym bywają one na moich webinarach. Po podliczeniu okazało się, że to, co uruchomiła sprzedaż 3 egzemplarzy książki, zakończyło się zakupem kolejnych usług i sumą 5 tysięcy. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Egzamin (opowiadanie)

Krystyna BezubikNo tak. Egzamin. Siedzieli i patrzyli, jak próbuję sobie palce wyłamać. Taka zwykła czynność, a ich interesowała. Dziwne. Ale co ja mogę wiedzieć. Oni wszystko wiedzą. Profesor X, ten w okularach, niekoniecznie dyskretnie zerkał na zegarek. Profesor Y dusiła się ze śmiechu. A ja te palce wyłamywałam. Aż w końcu powiedzieli: „Już ktoś to zrobił przed panią. Pani wyważa otwartą bramę”. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Pisarskie natchnienie a sprzątanie łazienki

pisarskie natchnienieJak tak dalej pójdzie, stanę się wielbicielką prac domowych. O cudownym wpływie zmywania na niemoc twórczą już pisałam, dzisiaj przyszedł czas na sprzątanie łazienki – kolejne bezsensowne zajęcie, które pozwala myślom ulecieć w siną dal.

Czysty zlew a pisarskie natchnienie 

Co ekscytującego może być w myciu wanny czy innych elementów wyposażenia tego sanktuarium czystości? Okazuje się, że może, i to w wersji pisarskiej! W „Alchemii słowa” Parandowskiego wiele się naczytałam o roli zapachów, moczeniu nóg w zimniej wodzie, wiszeniu do góry nogami, piciu wina, jednak ani jednego słowa nie było o wpływie czystego zlewu na myśl pisarską, która układa się w zdania nowego arcydzieła. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

„Piszę, bo chcę” w Tomasz Słodki Live

Tuż przed swoim urlopem wystąpiłam w Tomasz Słodki Live. Opowiadałam między innymi o tym, dlaczego prowadzę kursy pisania. A że Tomasz Słodki Live jest partonem medialnym „Raju na kredyt” również zaprezentowałam książkę.

Może już widziałaś (widziałeś) ten wywiad na żywo. Jeśli nie, wrzucam nagranie teraz. Potraktuj je jako wskazówkę dotyczącą promocji książkiCzytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Refleksja przedurlopowa

W piątek poszłam z laptopem do parku. Na ogół chodzę do kawiarni, aby popisać. Aby zająć się swoimi tekstami literackimi. Tak – powstaje kolejny tomik opowiadań.

Było cudownie. Niewielu ludzi. Kaczki pływające w stawie. Ja i moje opowiadanie, które nabrało realnej formy.

Pisałam, dopóki nie poczułam, że zaczął padać deszcz. Pierwsze krople zignorowałam, kolejnych jednak już nie dało się ich ignorować. Na szczęście w pobliżu była restauracja, w której dokończyłam swoje pisanie. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Raj na kredyt – stopień drugi (fragmnet)

Wiatr wędruje na południe i na północ zawraca. Krąży i krąży w swoich kolejach. Drgają liście na drzewach, kołysze się trawa. Pierś faluje w przyspieszonym oddechu. Myśli krążą po łączach synaps. Krew pulsuje w tętnicach. W żyłach też.

Decyzja zapadła. Klamka odpadła. A ona? Oparta czołem o lustro szukała w sobie pewności, a raczej odwagi, aby to, co zaistniało w zakamarkach pragnień, mogło nabrać bardziej realnej formy. Decyzja to za mało. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Nogi (opowiadanie 18+)

pisanie scen erotycznychGdy wychodziła z domu, miała nieogolone nogi. Świadomie, na wzór bohaterki serialu, nie poddała się depilacji – to miał być pewny sposób na pozostanie dziewicą jeszcze przez jakiś czas. Że niezbyt skuteczny, zrozumiała, gdy całowali się w samochodzie. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak napisać dialog?

jak napisać dialog– Dzisiaj pomówimy o dialogu; o tym jak napisać dialog. – Jakoś nie zauwa­żyłam entuzjazmu na twarzach dziewczyn. Może dla­tego, że w międzyczasie kelnerka podawała nam kawę, a na zewnątrz skulone postacie brodziły w rozmiękłym śniegu. A może powód był już całkiem inny. – Jak u was jest z pisaniem dialogu? – zapytałam, gdy już zosta­łyśmy same przy naszym stoliku.

– Dialog to podstawa – zaczęła Aleksandra. – Unikam jak ognia opisów. Wolę dialogi. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.