Wolność przede wszystkim – o pisarskich planach na nowy rok

pisarskie plany„Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość”* – stwierdził Woody Allen, a ja się zastanawiam, czy przypadkiem nie miał racji. I z pewną obawą piszę dzisiejszy artykuł, bo właśnie chcę Wam opowiedzieć o swoich planach na najbliższy rok.

Czy tymi pisarskimi planami rozśmieszę Boga? Czy też może raczej rozśmieszyłam go swoimi planami sprzed roku. Pamiętam dzień, w którym „Piszę, bo chcę” kończyło pięć lat. Wtedy też po raz pierwszy zorganizowałam live na Facebooku i usłyszałam (a raczej przeczytałam) pytanie o swoje plany. Odpowiedziałam wtedy: „Gdy myślę o sobie za pięć lat, widzę siebie jako osobę, która zarabia na sprzedaży książek, a nie na prowadzeniu kursów”.

Minął rok, a ja przyspieszam. To, co zaplanowałam zrobić w ciągu pięciu lat, robię w ciągu kilku miesięcy. A wszystko przez to, że…

Wolność przede wszystkim

Gdy kilka lat temu odchodziłam z pracy w szkole, wiedziałam, że nie chcę dłużej funkcjonować w systemie, który mi nie pasuje. Własna działalności, pomysł na kursy pisarskie – to pachniało wolnością oraz obietnicą życia i pracy po swojemu.

Ileż ja przeszłam dla tej wolności. Ileż zyskałam. Nigdy nie żałowałam podjętej decyzji, a każde doświadczenie okazało się ważne. Za mną liczne podróże, znajomości, rozmowy. Przede mną…

Wolność była i nadal jest moją najważniejszą wartością. Tyle że to, co kiedyś miało smak i zapach wolności, stało się codziennością, a marzenie o wolności przybrało inny kształt. Wizja życia po swojemu się zmieniła, bo ja się zmieniłam i zmienił się świat wokół mnie. Teraz wolnością nie jest już organizowanie kolejnego kursu czy wyjazd na drugi koniec Polski, by poprowadzić warsztaty. To jest nadal ekscytujące, ale wolnością stała się wizja: „chcę, a nie muszę”. Jeśli chcę – organizuję warsztaty. Jeśli chcę, jadę na drugi koniec Polski, jeśli chcę nic nie robię. I to „nic nie robię” stało się czymś szczególnie upragnionym. I to pragnienie zbudowało w mojej głowie pomysł na pewien mechanizm, który ma działać sam z siebie.

Można by banalnie nazwać to budowaniem dochodu pasywnego, ale dla mnie to coś więcej.

Perpetuum mobile

Od kilku lat w księgarniach internetowych krąży mój e-book „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania”. Cały czas się sprzedaje. Nieraz ta możliwość pobrania honorarium autorskiego za sprzedaż poradnika okazywała się bardzo przydatna. Chociażby w tym roku – wróciłam z urlopu i mogłam sięgnąć po pieniądze, które zarobiły się same. Fajnie uczucie, uwierz mi.

Skoro tak działa sprzedaż jednego e-booka, jak będzie to wyglądało, gdy tych e-booków będzie sześć? – tym pytaniem zaczęłam pewien eksperyment. Przejrzałam wszystkie materiały, które mam, i okazało się, że w ciągu kilku miesięcy mogę mieć sześć e-booków. Właśnie je tworzę i wydaję. Teoria mówi, że w ten sposób zbuduję samonakręcający się mechanizm, który wprowadzi nową formę wolności do mojego życia. Wolności, która pozwoli mi na urlop, w ramach którego będę mogła pisać kolejną książkę. Czyż nie o takiej wolności marzą pisarze?

Teoria teorią, a co z praktyką?

Jestem w połowie swojego eksperymentu. Robię coś, co rok temu wydawało mi się niemożliwe. I okazuje się, że jest jak najbardziej wykonalne. Stworzenie sześciu e-booków w ciągu czterech miesięcy wydawało mi się nieosiągalne do momentu, gdy spojrzałam na mój blog, na którym mam kilkaset artykułów. Prowadziłam dwa wyzwania „Piszę codziennie” i w efekcie mam 36 autorskich ćwiczeń. A dodam do tego jeszcze kurs pisania scen erotycznych oraz materiały z kursu pisania tekstów marketingowych i artykułów na blog. Dzięki współpracy z dwiema cudownymi kobietami – Patrycją Bukowską i Katarzyną Krzan – korekta i wydawanie idą sprawnie. Trzy e-booki są już w moim sklepie i w księgarniach internetowych. A ja już zaczynam widzieć efekty finansowe.

Oczywiście dzisiaj jeszcze nie wiem, jak do końca przebiegnie ta droga. Mam wizję, mam plan działania. Nie wiem, gdzie ostatecznie dojdę. Wiem jednak, że nie dowiem się tego, jeśli nie spróbuję.

*https://www.cytaty.info/cytat/jeslichceszrozsmieszycboga.htm (online 4.01.2018)

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.
Ciekawy artykuł? Podziel się.Facebooktwittergoogle_pluslinkedinby feather

Czy chcesz otrzymać „Miniporadnik kreatywnego pisania”? Zapisz się na mój newsletter.

 

 



Bulk email software by FreshMail










Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *