Zrób sobie tydzień czytelniczo-filmowej abstynencji

czytelniczo-filmowa abstynencjaCo powiesz na to, by przez tydzień nie czytać? Na tydzień zrezygnować z oglądania seriali i może nawet wyłączyć internet, nie sprawdzać e-maili, nie wchodzić na media społecznościowe? Coś czuję, że pukasz się w głowę i myślisz sobie, że zwariowałam. Otóż nie.

Przechodzę po raz drugi przez program „Drogi artysty”, pracując z książką Julii Cameron. I jednym z zadań, które stawia autorka, jest tydzień czytelniczej abstynencji. Po co przez tydzień nie czytać? Czytaj dalej Zrób sobie tydzień czytelniczo-filmowej abstynencji

Każdemu pisarzowi poradzę, żeby pisał tak, aby jemu samemu się podobało – rozmowa z Ewą Dudziec

Rozmowa z Ewą DudziecKrystyna Bezubik: Niedawno debiutowałaś jako autorka kryminału „Wizaż śmierci”. Czy przed „Wizażem…” pisałaś? Jaka była Twoja droga dojścia do bycia pisarką?

Ewa Dudziec: Zaczęłam pisać w liceum, najpierw poezję i nieśmiało opowiadania, których nikomu nie pokazywałam. Występowałam na lokalnych wieczorkach, gdzie prezentowałam swoje wiersze. Wtedy pisanie traktowałam jako formę odreagowania, nie planowałam wiązać z tym swojej przyszłości, może dlatego że w szkole zawsze miałam słabe oceny z wypracowań i ich nie lubiłam. Dopiero około siedmiu, ośmiu lat temu zaczęłam pisać teksty na zamówienie i rozwijać warsztat. Przez bycie copywriter’em bardziej skupiłam się na prozie i gdzieś między jednym zleceniem a drugim, wróciłam do opowiadań. Czytaj dalej Każdemu pisarzowi poradzę, żeby pisał tak, aby jemu samemu się podobało – rozmowa z Ewą Dudziec

Co pije pisarka?

– Co pani pije, gdy siada pani do pisania? – zapytał chłopak, wręczając mi wielki kosz z kawą i herbatą.

– Zwykle herbatę – odpowiedziałam, chcąc jak najszybciej zejść ze sceny, aby cieszyć się nagrodą.

Stop! Miało być zwyczajnie i humorystycznie o tym, jak ludzie wyobrażają sobie mnie siedzącą przy biurku, wypijającą hektolitry kawy i wdychającą tony dymu papierosowego, ale po pierwsze – nie produkuję dymu, bo nie palę i nigdy nie paliłam. Po drugie – moja dusza literaturoznawczyni (albo wiecznej studentki) każde mi szukać materiałów źródłowych. Czytaj dalej Co pije pisarka?

Mit o talencie wyrzuć do kosza!

talentDzień jak co dzień. Siadam do komputera, bo czas popracować. Na chwilę wpadam na Facebook. Może nie jestem z tego dumna, ale po załatwieniu spraw zawodowych pozwalam sobie przez chwilę potracić czas. Tym razem los mi to wynagradza, bo w oczy rzuca mi się informacja o studiach pisarskich. A tuż pod nią komentarz: „Wątpię, aby można się było nauczyć »pisarstwa«. Pisanie ciekawych tekstów (powieść, opowiadanie, esej, felieton, wiersz) polega na oryginalności, a tego się nauczyć, niejako z definicji, nie da”*.

Zostawiam szybki komentarz, że pisarstwo to również warsztat, a tego można się nauczyć. Bez odpowiedzi. Gdzieś po głowie jeszcze mi krąży, że ta oryginalność myśli bywa również połączeniem wielu czynników – w tym własnej pracy intelektualnej. Czytaj dalej Mit o talencie wyrzuć do kosza!

Jak pomysł zmienić w książkę?

Zapraszam do obejrzenia drugiego filmiku z serii „Jak napisać książkę?”. Dzisiaj mówię o tym:

  • jak zamienić pomysł w tekst;
  • czy pisać spontanicznie, czy planować;
  • jakie są zalety i zagrożenia pisania spontanicznego i zaplanowanego.

Nowa edycja kursu ruszy 24 października 2018 roku. Sprawdź szczegóły – TUTAJ.
Kurs pisania prozy

Od czego zacząć pisanie książki?

 

Ostatnio wolę mówić niż pisać. Między innymi dlatego przygotowałam cykl filmików „Jak napisać książkę?”

Dzisiaj odcinek pierwszy: Od czego zacząć pisanie książki? Czytaj dalej Od czego zacząć pisanie książki?

O pisaniu w kawiarni

coffee-1174199_640„Co lubisz robić i czego sobie skąpisz?” – takie pytanie wyczytałam jakiś czas temu w książce Julii Camerom „Droga artysty” (polecam!). Moja odpowiedź brzmiała: „Lubię spędzać czas w kawiarni, a od jakiegoś czasu rzadko sobie na to pozwalałam”. Czytaj dalej O pisaniu w kawiarni

Od czego zacząć? (trzy magiczne strony)

od czego zacząćNiedzielny wieczór. Niewielka knajpka w centrum miasta. On zamówił piwo. Ona sok. I zaczęła się tradycyjna w tej sytuacji rozmowa. On przyznaje się, że chce napisać książkę. Ona zaczyna słuchać uważniej. Już przewiduje, że zaraz padnie pytanie: „Od czego zacząć?”: albo „Co mi radzisz?”. I rzeczywiście – jedno z tych pytań pada. Nieważne które. Randka przestała być randką.

Jakoś tak mam, że przyciągam do siebie osoby, które chcą pisać. Wystarczy, że znajdę się w nowym towarzystwie, powiem, co robię, a zawsze ktoś zacznie opowiadać o swoich pisarskich marzeniach. I prawie zawsze pada pytanie, od czego zacząć. Czytaj dalej Od czego zacząć? (trzy magiczne strony)

Skąd wziąć pomysł na książkę?

Skąd wziąć pomysł na książkęRestauracja w białostockich Spodkach. Ja na miejscu honorowym w charakterze autorki. Wokół zaproszeni goście. Czas na pytania. Jedno z nich brzmi: „Skąd wziąć pomysł na książkę?”. Nie pamiętam, co wtedy odpowiedziałam, domyślam się jednak, że dokładnie to samo, co chcę Ci przekazać dzisiaj.

Pomysł przyjdzie do Ciebie sam.
Gdy mu na to pozwolisz, wejdzie do Twojej głowy i Twojego serca. I będzie Cię namawiał, abyś go zrealizował, zamienił w tekst: książkę, artykuł lub program kursu. Bo pomysł na publikację, dopóki jest pomysłem, ma dokładnie taką samą naturę jak każdy inny pomysł – jest tworem poszukującym człowieka, który go zrealizuje. Czytaj dalej Skąd wziąć pomysł na książkę?

Aby napisać książkę, zacznij od celu.

archery-472932_640Osoby, z którymi rozmawiam podczas kursów czy spotkań literackich, opowiadają, że pisanie jest dla nich czymś magicznym. I rzeczywiście – mimo że w pisaniu jest zawarty element magii, czegoś nie do końca wytłumaczalnego, pisanie to również praca. To – używając modnego ostatnio słowa – projekt. Czytaj dalej Aby napisać książkę, zacznij od celu.