Kim jest grafoman?

poet-498865_640Powiedzmy, że ma na imię Adam. Imię równie dobre jak każde inne. Jeśli wolisz może mieć na imię Wojtek lub Olek. Może też być kobietą. Ewą na przykład. Jednak, umówmy się, że  dzisiaj jest mężczyzną, Adamem. Raz ma 16, raz 60 lat. I jest poetą. Tak mówi o sobie. Uważa, że jest świetny, bo pisze pięć wierszy dziennie. I wierzy, że wszystkie są genialne. Od jakiegoś czasu zauważył, że znajomi go unikają. Albo  uciekają wzrokiem, gdy wyjmuje z teczki zeszyt ze swoimi wierszami. Gdy zaczyna czytać, jakoś tak nieuważnie słuchają. Dziwni są i tyle! 

Kiedyś pokazał swoje utwory znajomemu krytykowi. Usłyszał kilka gorzkich słów. Ze spotkania wyszedł wściekły. Już nigdy więcej się z nim nie spotkał. Przecież wiadomo, że krytycy, to nieudolni poeci, którym się nie udało. Dlatego też swoje frustracje wylewają na innych, bardziej utalentowanych. 

Na pewno już wiesz, kim jest Adam.

Grafomanem oczywiście. Dlaczego o nim piszę? Na zajęciach, które organizuję, co jakiś czas powraca temat grafomanii. Początkujący pisarze naprawdę się boją, że mogą się zaliczać do niechlubnego grona grafomanów, a to, co tworzą, w co wkładają wysiłek i serce, nadaje się tylko do kosza. Dla niektórych jest to tak przerażająca  perspektywa, że nikomu nie pokazują swoich tekstów. 

Strach przed grafomaństwem jest ogromny.

Tyle, że prawdziwy grafoman nigdy go nie doświadcza. Zatem kim ON jest? Pewnie gdzieś już w myślach odpowiadasz: “Grafoman to ktoś, kto źle pisze”. I wiesz co? Mylisz się! Każdy i każda z nas od czasu do czasu pisze nieudane teksty. Nawet najwięksi mają na swoich kontach nie najlepsze utwory. Moim zdaniem grafoman to ktoś, kto pisząc złe teksty, nie przyjmuje tego faktu do wiadomości. Nie widzi potrzeby pracy nad warsztatem. Choćby cały świat mu podpowiadał, że trzeba coś zmienić, poprawić, grafoman pozostaje głuchy i rozpływa się w bezkrytycznym samozachwycie.

cdn.

A jaką Ty masz definicję grafomana i grafomanii? Zapraszam do dyskusji.

okladka_04Polecam książkę: Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania.

 

 

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Ciekawy artykuł? Podziel się.Facebooktwittergoogle_pluslinkedinby feather

Czy chcesz otrzymać „Miniporadnik kreatywnego pisania” i zapisywać się na newsletter „Piszę, bo chcę”?  

Będę na Twój adres email wysyłać informację o nowościach, promocjach, produktach i usługach pochodzących do "Piszę, bo chcę". Twoje dane są u mnie bezpieczne!



Bulk email software by FreshMail










4 odpowiedzi do “Kim jest grafoman?”

  1. najgorsze kiedy grafoman uporczywie publikuje, a teraz jest bardzo łatwo publikować się w sieci, teksty złe, miałkie i niedopracowane pod każdym względem. Ale z drugiej strony – nikogo grafoman nie zmusza do czytania, tekst prozą czy wierszem (nawet białym) można odłożyć, a skoro komuś (przynajmniej grafomanowi, ale może być, że grafoman ma swoich wielbicieli) sprawia to radość – to co z tego? Życie jest zbyt krótkie, aby oszczędzać sobie radości – czy to z pisania (nawet grafomańskiego) czy czytania (także grafomanii), o ile tylko nikt nas do tego nie zmusza 😀

    1. Masz rację. Dzięki za świetną uwagę. Planuję o tym aspekcie grafomaństwa napisać w części drugiej i cieszę się, że komentarz wyprzedził mój tekst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *