Jak, czyli struktura tekstu literackiego

matryoshka-772056_640

Chcę napisać książkę – zazwyczaj o to pierwsza myśl autora. Potem (a może równocześnie) ta pomyśl rozwija się w „Chcę napisać książkę o…”. Pojawia się temat. Jednak nie wystarczy wiedzieć, o czym chcesz napisać. Po pytaniu „Co?” automatycznie pojawia się pytanie „Jak?”. Jak opowiesz tę historię? Jak poprowadzisz narrację? Jaką strukturę nadasz swojej książce?

Mam wrażenie, że podczas pisania krótszych form decyzję podejmuje się bardziej spontanicznie, ale każdy dłuższy tekst wymaga pewnej decyzji, pewnego układu. Początku, rozwinięcia, końca – jak uczą w szkole. Czasami koniec znajduje się na początku. Rozwinięcie posiada swoje własne początki i zakończenia. Pytanie „Jak?” często pojawia się równocześnie z pytaniem „Co?”. Czasami odpowiedź przychodzi od razu. Czasami pojawia się w trakcie planowania fabuły. Czasami w trakcie pisania. Czasami trudno odróżnić „Co?” od „Jak?”. „Jak?” odpowiada za możliwości, za przyszły wygląd książki. „Jak?” odpowiada za strukturę i decyzję, z czyjego punktu widzenia opowiesz swoją historię.

Jakie więc masz możliwości? Jest ich kilka. Dzisiaj wspomnę tylko o jednej z możliwych kompozycji tekstu. Chyba mojej ulubionej. Jest to struktura tekstu literackiego, która przypomina szkatułkę, matrioszkę, a może komodę z szufladami.

Pamiętasz „Baśnie z 1001 nocy”? Zaczyna się od Szeherezady i na niej kończy. A w środku baśni o Szeherezadzie inne baśnie, inne historie. I bardzo często inne baśnie w tej baśni. Bohater spotyka kogoś, kto opowiada mu swoją historię. Podobnie jest w „Pamiętniku znalezionym w Saragossie”: ktoś odnajduje pamiętnik – to pierwsza historia. Wewnątrz historii opis podróży z pamiętnika, a wewnątrz opisu podróży historie, które opowiadają poszczególne postacie. Tak, jak w komodzie są szuflady, tak, jak w dużej matrioszce są mniejsze laleczki – tak w dużej opowieści mogą ukrywać się mniejsze.

Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisaniaO innych możliwych formach kompozycji tekstu opowiadam w poradniku „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania”, który ukazał się dzięki wydawnictwu E-bookowo.

 

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Ciekawy artykuł? Podziel się.Facebooktwittergoogle_pluslinkedinby feather

Czy chcesz otrzymać „Miniporadnik kreatywnego pisania” i zapisywać się na newsletter „Piszę, bo chcę”?  

Będę na Twój adres email wysyłać informację o nowościach, promocjach, produktach i usługach pochodzących do "Piszę, bo chcę". Twoje dane są u mnie bezpieczne!



Bulk email software by FreshMail










6 odpowiedzi do “Jak, czyli struktura tekstu literackiego”

    1. Tak. Na pewno. Jednak warto próbować, bo efekt końcowy może być ciekawy. Ja przynajmniej lubię czytać tak napisane książki.

  1. Szkatułki są fajne, jeśli zrobione z sensem, ale w sumie wymóg sensowności zawsze jest nadrzędny. Raz sama się w szkatułkową konstrukcję fabuły bawiłam i do pewnego stopnia z fabularnego punktu widzenia ja sama oraz czytelnik też byliśmy tam szkatułką – tą najbardziej pękatą. 🙂 Miło mi się powspominało tamten mój tekst, jak sobie ten tu artykuł przeczytałam. 🙂

      1. Wymagałoby to w najlepszym wypadku zaangażowania poczty polskiej, bo wersji elektronicznej rozpowszechniać mi jeszcze obecnie nie wolno, ale nie jest niewykonalne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *