warsztat wydawniczy

Podróż (fragment). Promocja książki w Internecie

Bezubik_Podróż_okladkaPrzygotowując się do urlopu, dość długo zastanawiałam się, jakie wpisy umieścić na blogu. Zależało mi, aby były lekkie, wakacyjne, a równocześnie wartościowe. Uznałam, że na chwilę wrócę do tematu promocji książki. Tematu bliskiego każdemu, kto kończy pisać. Tematu bliskiego także mnie, ponieważ wkrótce ukaże się mój poradnik kreatywnego pisania Piszę, bo chcę!. Tym razem nie będę omawiała możliwych form promocji książki. Pokażę w praktyce, jak może wyglądać promocja książki w Internecie. Co więcej – zrobię to na własnym przykładzie. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Kim jest agent literacki?

1Krystyna Bezubik: Zawsze, gdy oglądałam filmy, których bohaterem jest pisarz, fascynowała mnie postać agenta literackiego. Kilka lat temu odkryłam, że taki zawód też pojawił się w Polsce. Bardzo się też cieszę, że Cię poznałam, i że zgodziłaś się odpowiedzieć na kilka pytań. Zacznijmy może od podstaw, czyli od pytania: Kim jest agent literacki? A raczej agentka literacka taka jak Ty?

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak dotrzeć do czytelników? Promocja książki

book-691489_640

 „Czytając setki artykułów, [zauważyłam, że] wszyscy piszą, jak sprawić, by książka była wydana, jak ją napisać, ale co po tym? Przecież nie mogę siedzieć bezczynnie i patrzeć, czy z półki w sklepie zniknęła moja książka czy nie. (…) Chciałabym zobaczyć Pani artykuł o tym, jaką drogę obrać, kiedy już jest się w miejscu, w którym chciało się być i do którego się dążyło” – napisała w mailu pewna początkująca pisarka. Dziś spełniam jej prośbę.

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jestem błędziarą, czyli jak poprawić teskt

startup-593344_640Muszę się Wam do czegoś przyznać. Jestem błędziarą. Jakoś tak mam, że zawsze zrobię literówkę, coś pomylę, zapomnę o przecinku. A potem wydostaje się to na światło dzienne, a raczej na oczy czytelników. Na szczęście (lub nieszczęście) nie tylko ja tak mam. Właściwie to całkiem normalne, że autor nie dostrzega części błędów i bywa zdumiony, gdy po miesiącu czyta swój tekst. Otwiera szeroko oczy i pyta sam siebie: „Ja to przeoczyłem?”. Przynajmniej ja tak mam. Tylko mówię do siebie w rodzaju żeński, a potem lekko się rumieniąc, szybko poprawiam to, co jest do poprawienia.

Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Czy wydanie książki jest łatwe?

???????????????????????????????Rozmowa z Katarzyną Krzan.

To już ostatnia rozmowa z serii „Jak wydać książkę”. Tym razem z redaktor wydawnictwa e-bookowego.

Krystyna Bezubik: Coraz częściej spotykam ludzi, którzy mówią, że wydanie książki jest coraz łatwiejsze, bo istnieje selfpublishing, e-booki. Jesteś osobą, która współprowadzi wydawnictwo e-bookowe. Czy Twoim zdaniem wydanie e-booka jest dobrym sposobem na debiut?

Katarzyna Krzan: Wydanie książki jest bardzo łatwe, jeśli robi się to na co dzień :-). Znacznie trudniejsze jest tak zwane zaistnienie na rynku. Autorzy utożsamiają to z obecnością na półce w empiku w ich rodzinnym mieście. Jest to złudne. Dla mnie znacznie ważniejsza jest obecność we wszystkich księgarniach i możliwość wyboru spośród jednakowo traktowanych publikacji, a nie spośród sztucznie promowanych za olbrzymie pieniądze książek, które jakościowo bywają różne. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak znaleźć wydawcę?

zdjęcieRozmowa z Anną Zdrojewską-Żywiecką.

Większość początkujących pisarzy stawia sobie dwa cele: napisać książkę, a potem ją wydać. Jeśli napisanie wydaje się jeszcze stosunkowo łatwe do wyobrażenia, wiedza na temat szukania wydawnictwa należy do kręgu wiedzy tajemnej. Także pytanie, które jako pierwsze się pojawia w naszej głowie, brzmi: od czego zacząć? Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jest wartość – jest wydawca. Rozmowa z Angeliką Śniegocką.

Angelika7.1

Rozmowa z Angeliką Śniegocką.

Krystyna Bezubik: Mówisz o sobie jako autorce trzech poradników. Jednego, do którego się nie przyznajesz i dwóch dobrych. Moim zdaniem odniosłaś duży sukces wydawniczy. Natomiast mnie interesują początki. Na jakim etapie pisania zaczęłaś szukać wydawnictwa? Jak to robiłaś? Jak się kontaktowałaś z wydawnictwami? Z jakimi reakcjami się spotykałaś?

Angelika Śniegocka: Zanim zabrałam się za pisanie książki, uczestniczyłam w kursie pisarskim on-line. Po tym kursie właśnie wydałam swoją najlepszą książkę, a mój mąż, Sławek Śniegocki, dwa bestsellery. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak wydać książkę? Rozmowa z Romanem Praszyńskim.

Roman_Praszyński_2

Autor fotografii – Cezary Ciszewski.

Głównym hasłem lutego na moim blogu będzie: „Wydaj i wypromuj”. Dlaczego? Dość często pod swoimi wypowiedziami w mediach społecznościowych czytam komentarze ludzi, którzy już napisali, ale nie wiedzą, jak wydać książkę. Dlatego też zdecydowałam się przeprowadzić kilka wywiadów: z pisarzami, ale też z wydawcą. Wywiadów właśnie o wydawaniu. Dzisiaj pierwszy – z Romanem Praszyńskim, autorem książki „Córka Wokulskiego”. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.