Pisanie zawodowe

Czy można zarobić 5 tysięcy, sprzedając 3 egzemplarze książki?

książka eksperckaJak myślisz? Jest to możliwe?

Mnie się udało. Jakiś czas temu prześledziłam losy trzech egzemplarzy mojego poradnika „Piszę, bo chcę”. Może nawet nie losy, lecz działania osób, które go kupiły.

Okazało się, że każda z tych osób zapisała się do mnie na albo kurs, albo na warsztat, albo na wyzwanie. Każdą z nich znam z Facebooka, poza tym bywają one na moich webinarach. Po podliczeniu okazało się, że to, co uruchomiła sprzedaż 3 egzemplarzy książki, zakończyło się zakupem kolejnych usług i sumą 5 tysięcy. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak napisać książkę biznesową, ekspercką?

jak napisać książkę biznesowąOd jakiegoś czasu obserwuję wzrost zainteresowania książkami biznesowymi. I nie myślę o kupnie, tylko o osobach, które chcą napisać własną książkę. Bo książka biznesowa, ekspercka to możliwość zarobienia, wzmocnienia swojej marki, dotarcia do nowych klientów. Poza tym, nie bez znaczenia jest zwykłe pragnienie posiadania własnej książki. Możliwość wyrażenia się, podzielenia się ty, co wiem.

W teorii wydaje się to proste i działające cuda. W praktyce – zanim zaczniesz pisać i sprzedawać swoją książkę biznesową, warto, byś wzięła pod uwagę kilka elementów. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Hejt – jestem tego warta

Hejt - jestem tego warta„Hejt – jestem tego warta” – rzuciła X., z którą pracuję od kilku tygodni, a która dwadzieścia minut wcześniej miałaby ochotę zakneblować wszystkich czytelników. Szczególnie tych hejtujących.

Ja czasami mam na to ochotę. Szczególnie wtedy, gdy słyszę kolejną historię o tym, że ktoś woli pisać pod pseudonimem lub w ogóle przestał pisać, bo spotkał się z hejtem. Z drugiej strony – czy na hejt nie można spojrzeć inaczej? Czy hejt przypadkiem nie jest formą komplementu? Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Storytelling na blogu – jak pisać o trudnych tematach

storytelling na bloguJakiś czas temu spotkałam się z absolwentkami programu „Prosperuj jako coach”. Rozmawiałyśmy o pisaniu poradnika, a także o tworzeniu artykułów na blog. Jedna z uczestniczek zadała pytanie, jak pisać, by treść była ciekawa dla odbiorców. Podpowiedziałam między innymi, by zastosowała technikę storytellingu. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

O czym pisać na blogu?

O czym pisać na bloguKilka dni temu rozmawiałam z właścicielką sklepu internetowego z produktami z Włoch. W trakcie rozmowy (a raczej zajęć) padło pytanie, czy na blogu firmowym może pisać o swoich podróżach do Włoch. O przygodach, które przeżywa w słonecznej Italii. Jak sądzisz, co jej odpowiedziałam? Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak (nie) pisać na blog?

pisać na blog„Klocki – katalizatorem motoryki małych rączek”. Co czujesz, gdy czytasz to zdanie? Miałabyś (miałbyś) ochotę przeczytać artykuł, zaczynający się od takiego wstępu? Gdy padało ona szkoleniu, które prowadziłam, wszyscy uczestnicy zrobili dziwną minę, i podło niezbyt grzeczne, ale jakże treściwe: „Co?!”

Czy pisząc na blog, szczególnie blog zawodowy, jesteś pewna, że Twoi czytelnicy Cię rozumieją? A może po przeczytaniu  Twojego artykułu, w ich głowie pojawia się niezbyt grzeczne, ale jakże treściwe pytanie: „Co?!”. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Gdy nie wiesz, o czym pisać?

blogowanie(Rozważania o blogowaniu i nie tylko)

Masz takie dni, gdy siadasz do napisania kolejnego posta i… czujesz pustkę w głowie. Albo gdy krążą wokół Ciebie pomysły, a Ty nie możesz skupić się na żadnym z nich. Na chwilę wchodzisz na Facebook (powiedzmy, że chwilę), przeglądasz pocztę, zaparzasz sobie kolejną kawę czy herbatę, bo w gruncie rzeczy nie wiesz, o czym pisać. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Dlaczego i jak zastrzegam swoją nazwę – ucz się na moim przykładzie.

zastrzec nazwę, logo Piszę, bo chcę

Jak poczułabyś się, gdybyś odkryła, że ktoś organizuje podobne do Twoich warsztatów, dodatkowo podpisując je Twoją nazwą? Ja miałam ochotę mordować, chociaż na co dzień jestem dość spokojną osobą. Naprawdę, tak się poczułam, gdy tuż przed świętami znalazłam na Facebooku wydarzenie pisarskie „Piszę, bo chcę”. Nie wierzyłam własnym oczom. Przecież „Piszę, bo chcę” od czterech lat funkcjonuje jako nazwa moich kursów i warsztatów pisarskich!. Również funkcjonuje jako nazwa mojej strony internetowej, a od kilku miesięcy także tytuł książki – poradnika kreatywnego pisania. Przecież wystarczy wpisać w przeglądarkę frazę „piszę, bo chcę”, by pojawiło się kilka stron na temat mojej działalności… Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jakie znaczenie ma tytuł artykułu na blogu?

banner-916669_640

Czy wiesz, jakie znaczenie ma tytuł artykułu na blogu? Jeśli nie – albo jeśli nie jesteś pewna – przypomnij sobie ostatni raz, gdy zdecydowałaś się przeczytać wybrany artykuł. Przypomnij sobie sytuację, gdy przeglądałaś Facebook i zdecydowałaś się (zdecydowałeś się) odwiedzić czyjąś stronę, aby doczytać więcej. Pamiętasz, co sprawiło, że dokonałaś (dokonałeś) wyboru? Założę się, że był to tytuł wpisu oraz dwa, trzy zdania wprowadzenia. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych?

RuinaKatastrofa! Może przesadzam, ale doszło do jakiejś dziwnej kumulacji pomyłek w moim mejlingu w zeszłym tygodniu. Najpierw problemy z zapisem na wydarzenie. Potem wysyłka mejla informującego o dostępności nagrania webinaru przed transmisją spotkania na żywo. Do tego mejl bez działającego linku i (ależ się wstydzę!) z błędną datą wydarzenia. Wiem, pomyłki się zdarzają. Znajomi uspokajali mnie, ale ja… przeżywałam i poszukiwałam sposobów rozwiązania całej sytuacji. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.