Miesięczne archiwum: Październik 2015

Self-publishing – wady i zalety (na przykładzie pewnej platformy)

kindle-381242_640Artykuł sponsorowany

Jedną z możliwych opcji wydania książki nie tylko w Polsce jest coraz bardziej popularny self-publishing. Oznacza to, że autor sam wydaje swoją książkę. Ta forma cieszy się mieszaną sławą, a korzystający z niej autorzy bywają narażeni na wyjątkowo złośliwe ataki hejterów. Wbrew pozorom self-publishing ma dość długą tradycję – nawet w Polsce. Sama byłam zaskoczona odkryciem, że Juliusz Słowacki płacił za wydanie swoich poezji. W liście do matki pisał: „ „(„.) ja jestem szczęśliwy, i gdyby nawet 2000 franków wydane na druk nie zwróciły się, to powiem, żem niedrogo szczęście kupił”*. Do grona znanych self-publisherów należeli: Virginia Woolf, Oscar Wild, Marek Twain i inni podziwiani dzisiaj twórcy. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak napisałam swój poradnik pisarski?

okladka_04

Fragment zakończenia książki „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania”

Tydzień temu radziłam, jak napisać poradnik. Dzisiaj zdradzę, jak wyglądały kulisy pisania mojego własnego poradnika. Tak naprawdę tytuł powinien brzmieć: „Jak napisałam ten poradnik i dlaczego trwało to trzy lata”. Aż trzy lata. Mogłabym powiedzieć, że każdą dobrą książkę (nawet poradnik) pisze się długo. Książkę doktorancką pisałam przecież przez trzy lata. Ale… to nie jest książka doktorancka, a czas pisania wynika z popełnionych błędów i wyborów. Przecież świadomie prawie na rok pozostawiłam poradnik w komputerze, nie zaglądałjąc do niego. Może tylko z tyłu głowy miałam świadomość, że jest do napisania. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Jak napisać poradnik?

laptop-943558_640Gdy wpisałam w przeglądarkę Google pytanie: „Jak napisać poradnik?”, byłam zaskoczona, jak niewiele artykułów i porad można znaleźć na ten temat (przynajmniej na polskich stronach). Na ogół wyniki wyszukiwania dotyczyły pisania poradnika (artykułu poradnikowego) na określony tematycznie portal. Rzadziej, a wręcz sporadycznie, związane były z napisaniem całej książki. Czyżby temat był mało ciekawy i niezbyt popularny? Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.

Prawo autorskie – z czym to się je?

Untitled design (4)Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z kursem pisania prozy „Piszę, bo chcę”, oczywiste było dla mnie, że przynajmniej jedno zajęcie będzie poświęcone prawu autorskiemu. Dlaczego? Bo różne dziwne rzeczy dzieją się, gdy autor nie zna swoich praw lub nie czyta (nie rozumie) umowy, którą podpisuje. Pisząc „autor”, mam na myśli zarówno pisarza, poetę, jak i blogera. Nie jestem prawniczką, nie zawsze mam ochotę zapoznawać się z tekstem ustawy i jej językiem, dlatego gdy tylko jest okazja, biorę udział w warsztatach i spotkaniach z prawnikami, dotyczącymi właśnie rodzajów umów i prawa autorskiego. Czytaj dalej

Doktor literaturoznawstwa, pisarka, trenerka kreatywnego pisania. Pi­sze, bo chce… Pracuje z osobami, które chcą pisać tak, by inni chcieli to czytać.